- Mam nadzieję, że to jest coś ważnego bo jak wyciągnęłaś mnie z łóżka bez powodu to Cie zabiję... - Natalia się skrzywiła i poszła do salonu. Przywitałam się z resztą dziewczyn po czym poszłyśmy również do salonu.
- No to tak mam nadzieje, że nie będziecie na mnie złe muszę wam coś pokazać i powiedzieć... - nie zdążyłam dokończy bo Natalia mi przerwała
- No dobra dobra przechodź do konkretów
- No to tak wstawiłam na YouTube covery piosenek, które śpiewałyśmy...
- Że co, boże teraz wszyscy w szkole będą się z nas śmiać....- Justyna zaczęła panikować
- Mogę dokończyć - przewróciłam oczami i spojrzałam się na dziewczyny. One jedynie pokiwały twierdząco głową - No to wstawiłam je tydzień temu i wiecie co... Patrzcie!!! - podałam im laptopa one jedynie wytrzeszczyły oczy i się spojrzały na mnie
- To jest nie możliwe!!! - na twarzy pojawiło się zdziwienie
- Jak widzisz jest możliwe, a widziałyście komentarze!! Czytajcie!! - krzyknąłem po czym wszystkie skupiły wzrok na laptopie
- WOW!! To jest nie do pomyślenia!! Pewnie wszyscy w szkole to już widzieli!!
- No raczej!! Widziałaś chyba ile mamy wejść!! A teraz jeszcze jedna niespodzianka!!! Patrzcie na to!! - krzyknęłam po czym włączyłam telewizor na włączyłam im to newsy muzyczne.
Oglądały i słuchały z zaciekawieniem, ja jak usłyszałam to po raz drugi popłakałam się popłakałam. Gdy nagranie się skończyło dziewczyny zaczęły krzyczeć i skakać z radości. Wiedziałyśmy że nie jest jeszcze nic pewne, i że to są tylko ploty. Ale to i tak był powód do radości. Łzy leciały, a radość była większa z sekundy na sekundę. Po pół godzinnej radości uspokoiłyśmy i zaczęły eis rozmowy typu jak to by było gdyby...
- Dziewczyny wiecie co?! - Justyna się podniosła i nagle spoważniała - Powinnyśmy pokazać innym, że stać nas na dużo więcej i powinnyśmy mieć kilka własnych piosenek!
- Wiecie, co?! To ja mam w takim razie pomysł! - wyskoczyła Ewel. Wstała, obciągnęła bluzkę i stanęła przed nami.
- No wal... - zaczęłam
- No to tak... To jest przelotna myśl... Justyna dobrze mówi... Powiedzmy, że każda ma dwa tygodnie na napisanie piosenki. Gdy już wszystkie je napiszą dokładnie je 'przestudiujemy' i poprawimy to co nam się nie podoba. Później zajmiemy się muzyką. Co wy na to?
- Według mnie może być! - oznajmiłam uśmiechając się szeroko. Ewel pokiwała twierdząco głowa po czym zerknęła na pozostałą trójkę
- Wchodzimy w to! - Paulina wstała i wyciągnęła rękę. Po chwili wszystkie podeszłyśmy i położyłyśmy ręce na jej ręce.
- Damy radę! - krzyknęła Ewel. Wydałyśmy okrzyk radości i klapnęłyśmy z powrotem na kanapie i włączyłyśmy film. Tak minęłam mi cała sobota. Około godziny.20.20 dziewczyny rozeszły się do swoich domów. Odprowadziłam je do drzwi i się pożegnałam. Na stąpnie poszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko. Po chwili zasnęłam...
Ktoś zadzwonił do drzwi. Pobiegłam otworzyć. Tego dnia humor mi dopisywał. Otwierając drzwi byłam odwrócona plecami do wyjścia, ponieważ krzyczałam do Justyny. Ktoś mnie nagle przytulił... Odskoczyłam i wytrzeszczyłam oczy. Słyszałam, że ktoś biegnie w naszą stronę odwróciłam się i zobaczyłam dziewczyny. Były zakłopotane i nie wiedziały co powiedzieć. Poczułam jak łzy zaczynają spływać po mojej twarzy. Pobiegłam przed siebie nie zwracając uwagi na nikogo. Potrącając przy tym dziewczyny ramionami. Pobiegłam do swojego pokoju i trzasnęłam drzwiami. Położyłam się na łóżku i zaczęłam jeszcze bardziej płakać...
Obudziłam się o 7.23. Byłam cała mokra. Dobrze, że to był tylko zły sen. Nigdy, ale to przenigdy nie chciałabym żeby się spełnił. Zeszłam do kuchni, aby zrobić sobie śniadanie. Wszyscy jeszcze spali w końcu od tego była niedziela, żeby długo pospać. Zrobiłam sobie płatki czekoladowe z mlekiem i kawę, następnie wróciłam do pokoju i usiadłam na łóżku...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam nadzieję że się podoba dziękuje że wg czytacie ale miło by było zobaczyć jakieś komentarze. Liczę was. Przepraszam za błędy. Kolejny rozdział pojawi się dzisiaj wieczorem albo jutro rano ;)
- Że co, boże teraz wszyscy w szkole będą się z nas śmiać....- Justyna zaczęła panikować
- Mogę dokończyć - przewróciłam oczami i spojrzałam się na dziewczyny. One jedynie pokiwały twierdząco głową - No to wstawiłam je tydzień temu i wiecie co... Patrzcie!!! - podałam im laptopa one jedynie wytrzeszczyły oczy i się spojrzały na mnie
- To jest nie możliwe!!! - na twarzy pojawiło się zdziwienie
- Jak widzisz jest możliwe, a widziałyście komentarze!! Czytajcie!! - krzyknąłem po czym wszystkie skupiły wzrok na laptopie
- WOW!! To jest nie do pomyślenia!! Pewnie wszyscy w szkole to już widzieli!!
- No raczej!! Widziałaś chyba ile mamy wejść!! A teraz jeszcze jedna niespodzianka!!! Patrzcie na to!! - krzyknęłam po czym włączyłam telewizor na włączyłam im to newsy muzyczne.
Oglądały i słuchały z zaciekawieniem, ja jak usłyszałam to po raz drugi popłakałam się popłakałam. Gdy nagranie się skończyło dziewczyny zaczęły krzyczeć i skakać z radości. Wiedziałyśmy że nie jest jeszcze nic pewne, i że to są tylko ploty. Ale to i tak był powód do radości. Łzy leciały, a radość była większa z sekundy na sekundę. Po pół godzinnej radości uspokoiłyśmy i zaczęły eis rozmowy typu jak to by było gdyby...
- Dziewczyny wiecie co?! - Justyna się podniosła i nagle spoważniała - Powinnyśmy pokazać innym, że stać nas na dużo więcej i powinnyśmy mieć kilka własnych piosenek!
- Wiecie, co?! To ja mam w takim razie pomysł! - wyskoczyła Ewel. Wstała, obciągnęła bluzkę i stanęła przed nami.
- No wal... - zaczęłam
- No to tak... To jest przelotna myśl... Justyna dobrze mówi... Powiedzmy, że każda ma dwa tygodnie na napisanie piosenki. Gdy już wszystkie je napiszą dokładnie je 'przestudiujemy' i poprawimy to co nam się nie podoba. Później zajmiemy się muzyką. Co wy na to?
- Według mnie może być! - oznajmiłam uśmiechając się szeroko. Ewel pokiwała twierdząco głowa po czym zerknęła na pozostałą trójkę
- Wchodzimy w to! - Paulina wstała i wyciągnęła rękę. Po chwili wszystkie podeszłyśmy i położyłyśmy ręce na jej ręce.
- Damy radę! - krzyknęła Ewel. Wydałyśmy okrzyk radości i klapnęłyśmy z powrotem na kanapie i włączyłyśmy film. Tak minęłam mi cała sobota. Około godziny.20.20 dziewczyny rozeszły się do swoich domów. Odprowadziłam je do drzwi i się pożegnałam. Na stąpnie poszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko. Po chwili zasnęłam...
Ktoś zadzwonił do drzwi. Pobiegłam otworzyć. Tego dnia humor mi dopisywał. Otwierając drzwi byłam odwrócona plecami do wyjścia, ponieważ krzyczałam do Justyny. Ktoś mnie nagle przytulił... Odskoczyłam i wytrzeszczyłam oczy. Słyszałam, że ktoś biegnie w naszą stronę odwróciłam się i zobaczyłam dziewczyny. Były zakłopotane i nie wiedziały co powiedzieć. Poczułam jak łzy zaczynają spływać po mojej twarzy. Pobiegłam przed siebie nie zwracając uwagi na nikogo. Potrącając przy tym dziewczyny ramionami. Pobiegłam do swojego pokoju i trzasnęłam drzwiami. Położyłam się na łóżku i zaczęłam jeszcze bardziej płakać...
Obudziłam się o 7.23. Byłam cała mokra. Dobrze, że to był tylko zły sen. Nigdy, ale to przenigdy nie chciałabym żeby się spełnił. Zeszłam do kuchni, aby zrobić sobie śniadanie. Wszyscy jeszcze spali w końcu od tego była niedziela, żeby długo pospać. Zrobiłam sobie płatki czekoladowe z mlekiem i kawę, następnie wróciłam do pokoju i usiadłam na łóżku...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam nadzieję że się podoba dziękuje że wg czytacie ale miło by było zobaczyć jakieś komentarze. Liczę was. Przepraszam za błędy. Kolejny rozdział pojawi się dzisiaj wieczorem albo jutro rano ;)
Hejka ;dd Nie żebym była fanką 1D ale lubię czytać takie opowiadania.Sama również takie pisze ;dd Pisz dalej bo są baaaaaaaardzo ciekawe ;dd Zajrzyj również do mnie ;) http://musicismylive.nablogu.pl/
OdpowiedzUsuńTwój blog jest zaje*isty! Pisz dalej i zapraszam do mnie my-life-would-suck-without-u.blogspot.com
OdpowiedzUsuńKurna wiesz co?! Co raz bardziej mi się twój blog podoba! Jest zajebisty choć przeczytałam dopiero 3 rozdziały wiem że dalej jest tak samo genialny jak te rozdziały ^.^
OdpowiedzUsuń