czwartek, 12 lipca 2012

Rozdział 1

Cała nasza piątka pochodzi z Polski. Nasze życie było beznadziejnie nudne. Jestem Magda. Kochałam zespół One Direction. Śledziłam każdy ich krok poczynając od X-Factor, w którym stali się zespołem. Wszystko dosłownie wszystko byłam w stanie wtedy oddać, aby tylko ich spotkać. Mijały miesiące chłopcy mieli wybierać się w trasę koncertową po Europie, a na liście która widniała na internecie była Polska... Byłam z tego powodu szczęśliwa. Wiedziałam, że pójdę na ten koncert, byłam tego pewna.
Minęły dwa miesiące... Dzisiaj na stronie One Direction miała się pojawić oficjalna lista trasy koncertowej po Europie. Kiedy, gdzie chodziłam cała w skowronkach. Czekałam tylko na to żeby zamówić bilet i jechać na koncert. Gdy tylko wróciłam ze szkoły włączyłam laptopa i weszłam na stronę zespołu. Zaczęłam przeglądać listę... Przejrzałam ją chyba z tysiąc razy i nie ujrzałam nazwy Polska. Łzy zaczęły spływać mi po policzkach. Płakałam jak małe dziecko, któremu zabrano lizaka. Moje marzenia prysły w przeciągu jednej sekundy. Trzasnęłam klapką od laptopa i wybiegłam z domu. Musiałam odreagować , uspokoić się... Poszłam w kierunku lasu. Nagle coś mnie mi zaczęło mówić żeby zrobić z tym wszystkim porządek. Wróciłam szybko do domu i pobiegłam do swojego pokoju. Rozejrzałam się po nim po czym telefon, który trzymałam w ręce wylądował na łóżku. Zaczęłam zrywać ze ścian wszystkie plakaty, rwąc je przy tym na najdrobniejsze kawałki. Gdy już wszystko ze ścian zniknęło zabrałam się za szafę. Wszystkie ubrania na których były zdjęcia One Direction napisy itp. wylądowało w koszu. Bransoletki, naszyjniki, kolczyki znalazły się w tym samym miejscu, co reszta przedmiotów z nimi związana. Weszłam na TT zmieniłam opis, i przestałam obserwować całe One Direction. Wszystko co z nimi związane mnie już nie dotyczyło... Ja już nic z nimi wspólnego nie miałam i nie chciałam mieć... Tego dnia zasnęłam szybko. Następnego ranka obudziłam się o 6.30 co było dla mnie cudem, zawsze lubiłam dłużej pospać. Poszłam do łazienki, wzięłam zimny prysznic ubrałam się w jeansowe spodnie, szarą bluzkę na ramiączka, do tego założyłam beżowy żakiet, krótkie granatowe converse i bransoletkę z perełek ( zdjęcie ubrań będzie niżej ). Nałożyłam leciutki makijaż i zeszłam na do kuchni zrobić śniadanie, bo mama jak zwykle nic nie przygotowała. Wyjęłam z szafki płatki i z lodówki mleko. Nasypałam do miski i pośpiesznie zjadłam. Wychodząc do szkoły zamknęłam za sobą drzwi. Godziny w szkole mijały strasznie wolno...
Jak zawsze do domu wracałam z moimi przyjaciółkami. Umówiłyśmy się że o 17.00 wychodzimy się przejść tu i ówdzie. I tak nie miałam co robić po lekcjach wie co mi szkodziło wyjść się trochę zabawić. Wróciłam do domu, rzuciłam torbę na ziemię i poszłam do salonu włączyć telewizor. Jak zwykle kanał muzyczny. Następnie udałam się do kuchni zrobić obiad, bo mama jak zwykle pracowała do późna i nic nam nie zamówiła ani nie przygotowała. Postanowiłam, że zrobię lazanię krzątałam się po kuchni podśpiewując piosenki które leciały w telewizji. Po niecałej godzinie obiad był gotowy. Ta dam ! Jaka ja jestem uzdolniona kulinarnie pomyślałam sobie. Uśmiechnęłam się do siebie i postawiłam jedzenie na szafce.

- Co tak ładnie pachnie? - mój starszy brat Krzysiek wpadł do kuchni po czym zaczął się po niej badawczo rozglądać...
- Boże! Ty chcesz, żebym ja zawału dostała?! - zaczęłam krzyczeć a ten tylko się uśmiechną
- Dobrze przepraszam... - wyszczerzył się do mnie i dal mi buziaka w policzek
- Wybaczam - odwzajemniłam uśmiech - No więc... zrobiłam tak jakby obiad. Chcesz to bierz - uśmiech znowu zagościł na mojej twarzy.

Wzięłam swoją porcje jedzenia i poszłam do salonu. Usiadłam na kanapie i zaczęłam wpatrywać się w teledyski. Po kilku minutach dołączył do mnie Krzysiek. Usiadł obok mnie i zaczął komentować każdy teledysk po kolei. Dołączyłam się do niego mieliśmy niezły ubaw. Zawsze z nim mogła pogadać i się pośmiać, a czasem nawet wyżalić. Śmialiśmy się dobre pół godziny. Muzyka leciała a my bawiliśmy się w najlepsze gdy usłyszałam pierwsze dźwięki piosenki znienawidzonego zespołu od razu mi się humor popsuł. Czym prędzej przełączyłam na inny kanał. Nie chciałam się na nich patrzeć a tym bardziej ich słyszeć. Mój brat najwyraźniej skapną, się że coś jest nie tak. Spojrzał się na mnie pytająco.

- No co? - zapytałam, krzywiąc się przy tym
- Już nie lubisz tego zespołu? - odpowiedział pytaniem na pytanie
- Nienawidzę! Nie znoszę! Jest beznadziejny! - zaczęłam się wydzierać, ale on mnie zaczął uspokajać.

Po 10 min opanowałam się. Oznajmiłam bratu ze wychodzę z koleżankami na spacer i wszyłam z domu. Spotkałyśmy się jak zwykle w tym samym miejscu czyli na rogu dwóch ulic. Stała tam jedna latarnia więc zawsze jak gdzieś wychodziłyśmy mówiłyśmy, że spotykamy się "pod latarnia" ( wiem głupio brzmi xD ). Czekając na dziewczyny usiadłam na murku od ogrodzenia. Założyłam słuchawki i włączyłam muzykę. Po chwili zaczęły się wszystkie schodzić. Ruszyłyśmy przed siebie. Śmiałyśmy się i wygłupiałyśmy. Chodziłyśmy po sklepach, przymierzałyśmy ciuchy i buty. Świetne się bawiłyśmy jak zawsze. Gdy wracałyśmy zmęczone do domu zaczęłyśmy rozmyślać jak to by było gdybyśmy wzięły udział w X-Factor, albo Mam Talent... Pewnie wszyscy w szkole zaczęli by się do nas kleić i w ogóle... Ale fajne byłoby tak wystawniej i pokazać na co Cię stać...



A to są te ciuchy, w które ubrała się Meggie ---------------------------->





~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Siema Ludzie!! Pierwszy rozdział napisałam nie wiem czy wam się spodoba... ale mam taka nadzieję. Mam do was wielka prośbę :) Jeżeli czytasz tego bloga zostaw na nim swój ślad, proszę o komentarze piszcie co chcielibyście tu zobaczyć czy się podoba i wg. Proszę was to dla mnie bardzo wiele znaczy czy jest dalej sens go prowadzić czy nie. Wielkie dzięki za wszystko ;)          

7 komentarzy:

  1. Podoba mi się. Zapraszam do mnie
    http://one-direction-sweet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału stwierdzam że jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. skąd brałaś pomysł na imiona bohaterów? jakieś powiązania ze znajomymi? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie luubiiee :D hahah ja mam na imie Paulina xd i mam zaciesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczuj się jak bohaterka w dalszych rozdziałach jest o niej więcej!!

      Usuń