piątek, 13 lipca 2012

Rozdział 2

-----------------------
Godzinę później...
-----------------------

Gdy wróciłam do domu postanowiłam, że zrobię coś dla naszego "zespołu" o którym świat jeszcze nie słyszał. Założyłam konto na YouTube i wrzuciłam filmiki z piosenkami, które śpiewamy. Było ich dziesięć co miałam żałować, od razu wszystkie pojawiły się w internecie... Zespół nasz nosił nazwę " Impossible " ( wiem nazwa zespołu wyda wam się dziwna, ale jakoś tak mi przypadło to słowo do gustu *__* ). Z uśmiechem na twarzy powędrowałam do łazienki wziąć prysznic, po czym położyłam się spać... Rano obudziły mnie promienie słońca, które wpadały przez otwarte okno. Tego dnia humor mi dopisywał. Wzięłam zimny prysznic i poszłam do szafy wybrać ubrania. Na dzisiejszy dzień wybrałam beżowe rurki, czarną bluzkę na ramiączka i na to luźna bluzkę z napisem "WOW!". Założyłam kilka bransoletek i czerwone  converse ( jak zwykle ubrania będą pokazane ).  Dzisiaj nie miałam ochoty na makijaż pomalowałam tylko rzęsy :). Zeszłam do kuchni i wytrzeszczyłam oczy...

-Hej! Co tak stoisz? - zapytał mój starszy brat. Ja w to po prostu nie dowierzałam. Widziałam go w kuchni przy garach. Śmiać mi się chciało... 
- Siema... Jak to? Co ty robisz? - spytałam po czym zaczęłam się śmiać. W końcu to nie codzienny widok zobaczyć starszego brata w kuchni, robiącego śniadanie 
- Śniadanie nie widać - uśmiechną się
- To ty umiesz gotować?! - wytrzeszczyłam oczy odwzajemniając jego uśmiech
- Jeszcze wiele rzeczy o mnie nie wiesz... - ponownie się uśmiechną i zaczął wyjmować talerze z szafki 
- No na to wygląda... - wyszłam z kuchni i poszłam do salonu i włączyłam telewizor na Nickelodeon. Akurat zczynało się iCarly. Po jakiś 5 min do pokoju wszedł mój brat i postawił na stole talerzyk z jedzeniem. Ciasto francuskie z bitą śmietaną i malinami, a do tego jeszcze nieduża kawa. Nie mogłam uwierzyć mój brat umie tak gotować. Dobra niech będzie... Zaczęłam konsumować to zacne danie. Wszystko było idealne, tak jak mogłam sobie tylko wymarzyć... 

-------------------------
20 minut później...
-------------------------

- Jest za pięć ósma! Krzysiek pośpiesz się! - poganiałam brata, bo on chodził jak żółw po domu szukając swojego telefonu.
- O jest! Mam!! Już idę! 

Wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do jego przepięknego, czarnego BMW. Kocham to auto za to. Jest piękne czarne BMW bez dachu, dostał je od rodziców na osiemnaste urodziny... Pięć po ósmej byliśmy w szkole. Jak zwykle spóźnieni. Biegłam korytarzem do sali. Miałam wielkie szczęście bo nauczycielka od Historii wyszła po dziennik. Usiadłam w ostatniej ławce obok Natalii... 
Lekcje mijały szybko, niczym szczególnym się nie wyróżniały, nic ciekawego się nie działo... Ciągle to samo... spacer do szafki po książki i z powrotem do sali na lekcje... Cieszyłam, się że to już ostatni rok w tej szkole... choć będę tęsknic za niektórymi osobami...  


( A niżej widzicie BMW Krzyśka *.*) 



( a tu macie strój Meggie )


--------------------------------------
Dwa tygodnie później...
--------------------------------------

Sobota... Myślałam, będę spała tego dnia długo, ale nie... coś kazało mi wstać. Poszłam do salonu i włączyłam kanał muzyczny, za mną przyszedł Krzysiek. Zdziwiłam się bo przecież on w soboty bardzo długo śpi. W telewizji leciały akurat newsy tygodnia... Oglądaliśmy z zaciekawieniem... 

- W internecie pojawiły się pogłoski o nowym zespole - powiedziała prowadząca - Z tego co widać dziewczyny są bardzo utalentowane. W ciągu tygodnia po dodaniu filmików miały ponad milion wejść. Mają bardzo duże zainteresowanie wśród zagranicznych menadżerów. Chodzą plotki, że dziewczyny niedługo dostaną propozycje podpisania kontraktu z Brytyjskim menadżerem. A teraz posłuchajmy jednej piosenki którą śpiewają - prowadząca skończyła mówić. Zaczął lecieć filmik... Wstałam z wrażenia i zaczęłam krzyczeć...

- A tobie co? - spytał zdziwiony Krzysiek 
- To... to ... to... Jestem ja tam!!! Rozumiesz to jestem ja z dziewczynami!!! Aaaa!! Słyszałeś to słyszałeś co ta babka powiedziała jakie ploty chodzą!!! 
- Nie rób sobie jaj !! 
- Nie robię !!! Chodź Ci coś pokażę ... - pobiegliśmy na górę i włączyłam dokładnie to samo nagranie które leciało przed chwilką w Tv... mój starszy brat wytrzeszczył tylko oczy i przyglądał się wszystkiemu co robię. 

Weszłam na YT i zaczęłam sprawdzać wyświetlenia i komentarze do filmików. Ponad 1.000.000  przy każdym filmiku. Zaczęłam czytać komentarze, łzy zaczęły spływać po moich policzkach. Komentarze były bardzo miłe, a brzmiały mniej więcej "Te dziewczyny zawojują światem" , "One zajdą wyżej niż jaki kolwiek inny zespół". Wzięłam telefon i zadzwoniłam do dziewczyn, że mają wpaść do mnie za 30 min. Wyjęłam z szafy dresy i za dużą bluzkę. Ubrałam się i zbiegłam do kuchni, zjadłam płatki i poszłam przed telewizor. Prawie na każdym kanale mówili o naszych filmikach i o tym że szybko zdobędziemy sławę... Siedziałam uśmiechnięta przed telewizorem gdy nagle usłyszałam, że ktoś puka. Pobiegłam otworzyć. W drzwiach stały zaspane dziewczyny...



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

No siemka!! Jak wam się podoba? Drugi napisałam więc niedługo powinien pojawić się również trzeci rozdział. Mam prośbę jeżeli czytasz tego bloga pozostaw na nim swój ślad proszę do dal mnie bardzo ważne. Zostaw komentarz będę wiedziała czy jest sens dalej pisać tego boga :) Dzięki wszystkim za to ze jesteście ze mną ;) 

1 komentarz:

  1. Mnie się bardzo nawet bardzo podoba :) twój blog szczerze mówiąc jest inny niż wszystkie które do tej pory czytałam co jest dobre dla ciebie ^.^

    OdpowiedzUsuń